Pytania, które founderzy naprawdę nam zadają

Jak zarabiacie?

Gdy zamkniesz rundę: jako fee od transakcji. Konsultacje, które zamawiasz osobno u konkretnego eksperta, godzinowo lub jako pakiet o stałym zakresie, są płatne za samą pracę, ze zniżką w Duelity HUG. Warunki uzgadniamy z Tobą na piśmie, zanim zacznie się jakakolwiek praca.

Z czym właściwie wychodzę?

Z profesjonalnym pitch deckiem i teaserem, czyli materiałami, o które inwestorzy proszą najpierw. Z realistycznym modelem finansowym na kolejne lata. Z uporządkowaną strukturą udziałową. Z ochroną IP i kluczowymi umowami. I ze strategią podejścia do inwestorów: do kogo, kiedy i jak.

Kiedy dokładnie zgłosić się po wsparcie?

Najlepszy moment to: gdy masz działające MVP i pierwsze opinie od użytkowników, gdy planujesz rundę w ciągu mniej więcej pół roku, gdy samodzielne przygotowanie pitch decku i modelu zajmuje Ci zbyt dużo czasu albo nie daje oczekiwanych efektów, albo gdy nie masz dostępu do inwestorów.

Dla nas to chyba za wcześnie. Czy mimo to warto porozmawiać?

Prawdopodobnie tak, i prawdopodobnie krótko. Dwa błędy na etapie MVP są najkosztowniejsze: podział udziałów między founderami ustalony na słowo i IP, którego własności nie da się wykazać. Teraz oba naprawia się niemal za darmo, a na etapie Seed boleśnie. To samo dotyczy źle skonstruowanego ESOP czy nieprzeniesionych praw autorskich. Zrób ocenę gotowości powyżej. Jeśli wyjdzie, że jest dobrze, to jest dobrze.

Ile czasu wymaga to ode mnie jako foundera?

Zwykle 4–8 godzin miesięcznie na spotkania plus czas na przygotowanie materiałów. Większość prac (model finansowy, pitch deck, audyt dokumentów) wykonujemy my, żeby founder mógł skupić się na produkcie i pierwszych klientach.

Czy warto płacić za przygotowanie, gdy jeszcze nie mamy przychodów?

Tak, zwłaszcza na tym etapie. Koszt profesjonalnego przygotowania jest zwykle niższy niż strata czasu i niższa wycena spowodowana brakiem przygotowania. Typowych błędów pierwszej rundy najtaniej i najlepiej jest po prostu uniknąć.

Czym w praktyce są etapy Pre-seed i Seed?

Pre-seed to etap, na którym weryfikujesz pomysł, budujesz MVP i zdobywasz pierwsze dowody trakcji, zwykle za własne pieniądze. Seed to pierwsza duża runda zewnętrzna, zwykle od 500 000 do 3 mln zł, przeznaczana na dopracowanie produktu, pozyskanie pierwszych klientów i budowę zespołu. Najważniejsze: na tym etapie inwestorzy kupują zespół i potencjał, a nie gotowy biznes.

Dlaczego tak wiele startupów w ogóle nie dochodzi do rundy?

Źle przygotowany pitch, nieuporządkowane dane, brak jasnego modelu biznesowego, niedopracowane IP, nierealne prognozy finansowe i brak zrozumienia, czego szukają inwestorzy. Zwróć uwagę, czego na tej liście nie ma: złego pomysłu. Wiele obiecujących spółek odpada wyłącznie z powodu braku profesjonalnego przygotowania.

Co to jest due diligence i dlaczego jest tak ważne?

Due diligence to szczegółowe badanie firmy przez inwestora lub nabywcę: prawne, finansowe, technologiczne i operacyjne. To moment, w którym wszystkie potencjalne zagrożenia decydują o tym, czy do transakcji dojdzie i za ile. Nieprzygotowany startup traci tu wartość, czas i często całą transakcję.

Co właściwie obejmuje doradztwo na wczesnym etapie?

Takie ułożenie spółki, żeby była atrakcyjna dla inwestorów: dopracowanie pitch decku, zbudowanie realistycznego modelu finansowego, uporządkowanie udziałów i umów, ochronę własności intelektualnej i strategię pozyskania kapitału. Przede wszystkim to edukacja: następną rundę przeprowadzisz już bez nas.

Ile trwa przygotowanie do rundy Seed?

Zwykle 3–6 miesięcy intensywnej współpracy. W tym czasie dopracowujemy dopasowanie produktu do rynku, dokumenty i materiały inwestorskie. Dzięki temu samo pozyskiwanie kapitału jest krótsze i mniej obciążające dla zespołu.

Czy na tak wczesnym etapie możecie pomóc w wycenie?

Tak. Na etapie Pre-seed i Seed wycena opiera się głównie na potencjale zespołu, wielkości rynku, trakcji i jakości wykonania. Pomagamy zbudować wiarygodną narrację i zestawić ją z podobnymi transakcjami. Od tego zaczyna się negocjacja.

Dużą część produktu zbudowaliśmy narzędziami AI. Czy to problem?

To pytanie, na które lepiej znać odpowiedź przed due diligence niż w jego trakcie. Własność wyników tworzonych z pomocą AI, warunki umów z dostawcami AI i Twoja ekspozycja na AI Act to rzeczy, które sprawdzi doradca inwestora. Zwykle nic z tego nie jest śmiertelne. Drogo robi się wtedy, gdy wychodzi to w „data roomie”, a przewaga negocjacyjna jest po drugiej stronie.